Archives for July, 2010

Nurkowanie kojarzy nam się ciągle bardzie z egzotycznymi rafami koralowymi i barwnymi rybkami niż z Bałtykiem. Niemniej jednak i tu istnieje ku temu sposobność. Obecnie w Ustce funkcjonuje centrum nurkowania, które z pewnością zaciekawi turystów, którzy pragną odmiany w tradycyjnym sposobie spędzania urlopów.
Nikt nie powinien jednak myśleć, że w wodach nieco chłodniejszych takich jak na przykład Bałtyk nie ma nic ciekawego do zobaczenia… W okolicach pierwszego molo można zobaczyć pogłębiarkę oraz podwodne złoża bursztynów (znajdują się one również przy trzecim molo). Schodzi się wtedy na głębokość około 8 metrów pod powierzchnią wody.
Jeszcze większą atrakcją jest „zwiedzanie” dna Bałtyku. Zobaczyć tu można zatopione żaglowce, statki, parowce a nawet okręty wojenne na przykład Wilhelm Gustloff.
Ciekawą opcją jest również wybranie jednego z pobliskich jezior, na przykład Marszewa. Jego maksymalna głębokość dochodzi nawet do 24 metrów.
Oczywiście wszelkie wyprawy odbywają się pod okiem wyspecjalizowanych instruktorów. Wszystkie trasy dobierane są do indywidualnych preferencji oraz umiejętności uczestników. W centrum istnieje również możliwość zrobienia licencji płetwonurka.

Molo

Z pewnością zawsze jedną z większych atrakcji pobytu nad morzem jest spacer na molo. Przechadzanie się ponad taflą morza i słuchanie jego szumu jest niezwykle przyjemne, zwłaszcza wieczorami kiedy to podziwiać można piękne zachody słońca. Również z Ustce mamy ku temu okazję.
Obecny kształt i rozmiary kamiennego molo zawdzięczamy głównie rozbudowom jakie miały miejsce w roku 1863 oraz pomiędzy 1899 a 1903. Spichrze otaczają wejście do kanału pochodzą z okresu Pierwszej Wojny. W tamtych czasach Ustka stanowiła jeden z większych i bardziej liczących się portów w rejonach Gdańska i Szczecina. Zachodni spichrz spłonął jednak został odbudowany. Swoje funkcje pełni do dnia dzisiejszego.
Ciekawym obiektem jest również tak zwane trzecie molo. Stanowi one pozostałość po olbrzymiej inwestycji z czasów hitlerowskich. Zgodnie z zamysłem miało one mierzyć aż półtora kilometra. Razem z obecnym portem miało również wydzielać obszar na którym powstałyby dwa wielkie baseny dla statków. Budowę molo przerwał wybuch Drugiej Wojny Światowej. Obecnie niszczeje.